Zasypani śmieciami – czym jest syllogomania?

Autor: Anna Pisarek

Społeczeństwo, Zdrowie i moda
27. czerwiec 2011

Każdy zna różnego rodzaju kolekcjonerów. W niektórych wypadkach gromadzenie rzeczy przekracza jednak zdrowy rozsądek. Czym jest patologiczne zbieractwo? Co jest jego przyczyną i jakie są objawy? Jak rozpoznać taki problem?


    Zasypani śmieciami – czym jest syllogomania? Fot. sxc

Wszyscy słyszeliśmy o staruszkach, które lubią zbierać niepotrzebne rzeczy. Często podśmiewamy się z własnych babć, które zachowują przypadkowe przedmioty „na wszelki wypadek”. Czasem jednak takie zachowanie wymyka się spod kontroli. Wtedy możemy mówić o zbieractwie, czyli zaburzeniu psychicznym polegającym na patologicznym gromadzeniu przedmiotów, które dla innych osób nie mają żadnej wartości.

Czym jest patologiczne zbieractwo?

Syllogomania, zwana zespołem zbieractwa lub patologicznym zbieractwem, należy do schorzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Przyczyny nie zostały jeszcze dokładnie wyjaśnione, ale najprawdopodobniej na wystąpienie choroby składają się czynniki neurologiczne oraz psychospołeczne. Syllogomania polega na irracjonalnym lęku przed utratą czegoś, co mogłoby się jeszcze przydać, chorobliwym przywiązaniu emocjonalnym do posiadanych przedmiotów oraz budowaniu poczucia bezpieczeństwa na fakcie posiadania pewnych rzeczy.

Częstość występowania choroby nie została do tej pory dokładnie zbadana. Zrobiono to jedynie w amerykańskim stanie Massachusetts. Na 1000 przebadanych osób aż 26 miało objawy syllogomanii. Pokrewnym schorzeniem jest tak zwany zespół Diogenesa, który poza kolekcjonowaniem zbędnych przedmiotów objawia się także kompletnym zaniedbaniem zasad higieny osobistej. Na tę chorobę cierpi 0,05% osób powyżej 60. roku życia, stąd naukowcy wnioskują, że także zbieractwo częstsze jest u osób starszych.

Życie w domu chorego

Jedną z odmian patologicznego zbieractwa jest gromadzenie w domu zbyt dużej liczby zwierząt. Najczęściej jednak chory nie ogranicza się tylko do jednego typu kolekcji.

W internecie można znaleźć fascynujące relacje osób cierpiących na syllogomanię oraz ich bliskich, którzy musieli radzić sobie z przerażającymi efektami schorzenia. W domu osoby cierpiącej na takie zaburzenie nie da się żyć. Wszędzie zalegają niepotrzebne przedmioty, wśród których można znaleźć dosłownie wszystko. Jak podaje jedna ze stron internetowych poświęconych tej chorobie, zbieracze często przechowują nawet 20 ton niepotrzebnych przedmiotów! W mieszkaniach znajdują się kolekcje ubrań, gazet, książek i przeróżnych przedmiotów codziennego użytku, lecz zdarzają się także tony kamieni, muszelek i pustych opakowań, na przykład plastikowych butelek. W takich domach nie można korzystać z łazienki czy kuchni, bo nawet te pomieszczenia są pełne nazbieranych przez lata przedmiotów.

Poza samym chorym dramat przeżywają także jego najbliżsi. O swoich doświadczeniach na jednym z blogów opowiada mężczyzna, który po śmierci rodziców musiał uporać się z nagromadzonymi przez nich stertami przeróżnych przedmiotów. W tym celu zwolnił się z pracy i segregował tysiące bezwartościowych rzeczy, pudła wypełnione tanią biżuterią, sterty szalików, których nikt nigdy nie nosił, popsute zabawki, zakurzone książki i niezliczoną ilość innych przedmiotów. Sprzątanie zajęło mu prawie rok.

Nie każdy musi jednak samotnie stawić czoła takiemu zadaniu. W Stanach Zjednoczonych działają już firmy, które specjalizują się w sprzątaniu domów osób dotkniętych syllogomanią.

Zanim ktoś z naszych bliskich będzie potrzebował takiej pomocy, warto się zastanowić, czy nie ma wokół nas osoby, która boryka się z problemem zbieractwa. Często granica między ekscentrycznością a zaburzeniem psychicznym jest bardzo cienka. 

Źródła:

Agnieszka Księżopolska Sławomira Kotapka-Minc, „Patologiczne zbieractwo” [w:] „Postępy Psychiatrii i Neurologii” nr 14/2005.

hoardersson.blogspot.com

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Kingpin, 05-02-12 15:55:
Monika, twoje realcje ze szpitala są zawsze tak poruszające (zwłaszcza te smutne), że ja rycze przy nich jak bóbr... próbuje się postawić w waszej sytuacji, ale to przekracza moje możliwości. Nikt z nas nie jest w stanie poczuć tego co wy! Podziwiam Ciebie i wszystkie mamy ze szpitala, za to jakie jesteście dzielne w tej codziennej walce o Wasze dzieciaczki!!! Wszystkim Wam życze dużo sił i wytrwałości!!!! Ania S.
Bene, 27-06-11 14:53:
coś w tym jest. zawsze jest taka obawa przed wyrzuceniem czegoś. Często mam coś co do niczego nie służy, ale zatrzymuję je bo wiążą się z tą rzeczą jakieś wspomnienia i wyrzucenie tych rzeczy wiązało by się trochę z utratą tych wspomnień...

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Piotr Siegoczyński: Sukces, al...

Pierwszy polski mistrz świata kick-boxingu opowiad...

    Ekologiczna antykoncepcja, fot. sxc.hu

    Ekologiczna antykoncepcja

    Naszej planecie szkodzimy nieustannie. Jazdą samoc...

      Biznes kopany, fot. sxc.hu

      Biznes kopany

      Nie są menadżerami największych korporacji, a zara...

        Paryż, fot. Paulina Bajer

        Paryż w obiektywie

        Wdzięk i urok tego miasta od dziesięcioleci próbuj...

          MobilnyFacet.pl - Wojciech Halejak i Olga Wasiuk, fot. materiał prasowy

          Inauguracja cyklu Mazovia MTB ...

          Wojciech Halejak z grupy HP-Sferis zwyciężył w pie...

            MobilnyFacet.pl - Rodzaje pracy alternatywnej, fot. shutterstock

            Rodzaje pracy alternatywnej

            Praca alternatywna to praca nietypowa. Istnieje wi...

              MobilnyFacet.pl - Jakże ważny tydzień, fot. shutterstock

              Ojcowski tydzień

              Pierwszy stycznia 2010 roku przyniósł ważną zmianę...

                Technologie

                Komputerowe osobistości XX wie...

                W dzisiejszym świecie technologia rozwija się w za...

                  O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

                  Copyright © 2010 MobilnyFacet.pl