Rowerowy lot bez trzymanki
28 maja 2011 r. na warszawskim Natolinie odbędzie się niezwykła rowerowa impreza Dirt Masters 4 Bro. Jeżeli komuś do tej pory wydawało się, że rower służy tylko do jeżdżenia, niech przyjdzie w sobotę na Górkę Trzech Szczytów na ulicy Kazury. Zobaczycie chłopaków wzbijających się wysoko w powietrze, robiących salta, obroty i freestyleowe ewolucje, jakich jeszcze nie widzieliście. Na rowerach!
Dlaczego ta impreza jest niezwykła? „Ponieważ będą to największe dirtowe zawody, jakie kiedykolwiek były zorganizowane w naszym kraju!” – mówi Łukasz Koper, współorganizator imprezy. Oprócz czołówki polskich zawodników przyjadą również goście z zagranicy. Międzynarodowa obsada oraz wysokie pule nagród z pewnością wpłyną na poziom konkursu i dostarczą wiele atrakcji widzom.
Co to jest dirt?
Dirt to zawody rowerowe odbywające się na specjalnie przygotowanym torze. Na hopach i skoczniach rower wystrzeliwuje w powietrze jak z katapulty. Najpierw jest najazd, potem prędkość gwałtownie wzrasta, adrenalina i – skok. Kilka sekund w powietrzu, poczucie wolności, euforia odrywają chłopaków od ziemi, a widzów wprawiają w osłupienie. „Ten sport, chociaż obecny w Polsce od połowy lat 90. ubiegłego wieku, nie jest jeszcze popularny w naszym kraju. Co innego na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych, gdzie prężnie się rozwija i ma coraz większe grono fanów” – mówi Mateusz Szachowski, zapalony miłośnik dirtu. Jednak, patrząc na entuzjazm chłopaków i ich powietrzne ewolucje, o wzrost zainteresowania dirtem można być spokojnym.
Jeżeli nie wiecie, o co chodzi w dircie, a chcielibyście spróbować jazdy po hopkach i hopach, organizatorzy Dirt Masters 4 Bro przygotowali specjalną trasę dla amatorów. Każdy, kto zgłosi się w dniu konkursu do biura zawodów, będzie mógł spróbować swoich sił na torze. Najlepsi zmierzą się z profesjonalistami w konkursie głównym na bardziej wymagającej trasie. Na koniec – wielki finał i pokaz best trick, czyli najlepsze ewolucje wykonywane przez najlepszych dirtowców.
Bracia Borek, czyli wszystko 4 Bro
Skąd całe zamieszanie wokół dirtu na Natolinie? Za wszystkim stoi Marcin Borek, który w Skarżysku Kamiennej cztery lata temu dał początek cyklicznie odbywającej się imprezie Skafunder Bike Fest. Była to pierwsza profesjonalna impreza dla fanów długich lotów i ewolucji na rowerze w powietrzu. Dziś mieszka w Warszawie i robi to samo – organizuje zawody w dircie. Marcin zawodami i imprezami z cyklu 4 Bro wspiera leczenie Artura, swojego młodszego brata, który kilka miesięcy temu podczas treningu dirtu spadł z roweru i złamał kręgosłup. Artur jest sparaliżowany od pasa w dół i przechodzi obecnie rehabilitację, która może przywrócić mu dawną sprawność. Starszy brat nie czekał bezczynnie, aż pomoc nadejdzie sama. Trzy dni po wypadku założył na Facebooku profil 4 Bro, którego fanami jest już ponad 3000 osób. Prowadzi również sprzedaż koszulek sygnowanych logo 4 Bro oraz organizuje klubowe imprezy, z których dochód przeznaczany jest na finansowanie rehabilitacji Młodego Borka. „Teraz chcielibyśmy kupić Młodemu quada, żeby mógł być razem z nami na torze i z bliska przyglądać się rowerowym popisom” – mówi Marcin. W pomoc Arturowi włącza się coraz więcej osób. Akcja połączyła nie tylko fanów rowerowego dirtu, lecz także tych, którzy jeżdżą na wszelakich kółkach i deskach. Chętnych do pomocy jest coraz więcej, więc może niedługo Młody Borek znów wróci na tor.
After party
Kiedy kurz na torze opadnie i rowery zostaną odstawione na bok, organizatorzy zapraszają wszystkich na after party do klubu 1500m2 na Powiślu, gdzie przy dobrej muzyce będzie można spotkać sprawców całego zamieszania, pogadać o rowerach, nowych trikach i pobawić się w doborowym towarzystwie. Na scenie zagra chłopak z gór, czyli Gooral, artysta, który łączy muzykę elektroniczną z gwarą góralską, oraz zespół Junkie Punks, przedstawiciele muzyki alternatywnej. Oprócz tego z VIP sceny będą grali dla was eNWueR, Dj Ramone oraz Herodsky. Dochód z imprezy przeznaczony będzie na rehabilitację Artura.
Więcej informacji na temat Dirt Masters 4 Bro znajdziecie na Facebooku: www.facebook.com/pages/4-Bro/108529442547847
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...













