Duchowość – czy ją jeszcze posiadamy?
Żyjemy w dobie komputerów, mikroskopów i zaawansowanej technologii. Cały świat stoi przed nami otworem, wszystkie zakątki na Ziemi są już odkryte i zbadane. Czy dziś, w XXI wieku, gdy niemal wszystko da się policzyć, zmierzyć i zważyć, a prawie wszystko – kupić – jest jeszcze miejsce na duchowość i czy my ją jeszcze posiadamy?
Świat zdaje robić się coraz bardziej świecki. Bo materialny już jest od dawna. W szczególności dotyczy to krajów wysoko rozwiniętych – terenów Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, gdzie poziom życia jest wysoki i ludzie mają coraz to nowsze zachcianki. Jednak wysoki standard życia powoduje, że ci, którzy mają wszystko, zaczynają zastanawiać się bardziej nad swoim życiem. Co to w ogóle znaczy – mieć wszystko? Dobra praca, ładny dom, samochód. To daje niezależność, pozwala na niczym nieskrępowane korzystanie z życia i jego rozrywek. Ktoś może powiedzieć, że o to właśnie chodzi w życiu. Jednak czy te rozrywki dają człowiekowi szczęście? I nie mówię tutaj o zadowoleniu towarzyszącym kupnie nowej rzeczy, którą prędzej czy później rzuci się w kąt. Zabawne jest to, że im człowiek ma więcej pieniędzy, tym mniej docenia rzeczy, które może sobie za nie kupić. Stają się one swego rodzaju standardem, czymś normalnym w jego życiu. A wiadomo, nie ma się czym ekscytować, gdy uważamy coś za normalne. Niektórzy, przywiązani do pieniędzy, na każdą stratę reagują nerwami, stresem czy nawet chorobą. Te emocje odbierają im spokój i szczęście.
Duchowość a słownik PWN
Co kryje się pod tym tajemniczo brzmiącym pojęciem? Według słownika PWN, duchowy ma trzy znaczenia. W pierwszym odnosi się do życia wewnętrznego człowieka, w drugim jest związany z dobrami kulturalnymi lub czyimś systemem wartości. Ostatnie znaczenie to niematerialny, metafizyczny. Najczęściej, kiedy korzystamy z tego zwrotu, mamy na myśli pierwsze i ostatnie znaczenia. I o nich właśnie jest ten artykuł.
Szczypta historii
Od niepamiętnych czasów ludzie wyznawali różne kulty. Wierzyli w siły natury, panteon bogów czy w Boga Jedynego. Pierwotnie właśnie w ten sposób próbowali sobie wytłumaczyć powstanie świata i procesy zachodzące w świecie. Wierzenia miały im też odpowiedzieć na najważniejsze pytania egzystencjalne. Od zarania dziejów odgrywały olbrzymią rolę, tak w kulturze, jak i sztuce. Na przestrzeni dziejów usystematyzowano te wierzenia i wokół nich powstały największe religie. W ramach tychże stanęły kościoły, które stały się oficjalnym miejscem sacrum. Tam wierni mogli rozwijać się duchowo, ale nie tylko. Istniały różne odmiany, nieakceptowane przez dominującą w państwie religię, można rzec, teologicznie konkurencyjne. Były to różnego rodzaju mistyczne zakony, charyzmatyczni nauczyciele, niekiedy uznawani przez ludzi za świętych. W chrześcijaństwie byli to np. gnostycy, zaś w islamie – mistyczny ruch Sufich.
Duchowość dziś
Obecnie żyjemy w szybkim tempie. Wielu ludzi szuka szczęścia i spełnienia na zewnątrz, nie próbując nawet zgłębić natury własnej istoty. W społeczeństwach można zaobserwować coraz bardziej powszechną sekularyzację i zeświecczenie życia. Nie znaczy to jednak wcale, że dzisiejszy człowiek nie potrzebuje duchowości. Moim zdaniem wprost przeciwnie. Duchowość przeżywa swój renesans, tym razem poza oficjalnymi miejscami sacrum. Nie konkuruje jednak z nimi. Ludzie chętnie sięgają do pozycji ezoterycznych, a książki o jodze czy medytacji sprzedają się w milionach egzemplarzy na całym świecie. Dużą popularnością cieszą się kursy i spotkania z różnymi nauczycielami duchowymi. Prym tutaj wiodą Indie, gdzie życie duchowe jest wpisane w tradycję i kulturę tego kraju. To właśnie stamtąd pochodzi wielu wybitnych nauczycieli, którzy niejednokrotnie mieli też wpływ na mistyków Zachodu. Ludzie tacy, jak Paulo Coelho czy Neale Donald Walsch, zdecydowanie sięgają do tradycji mistycznych tych nurtów. Co jest w tym tak atrakcyjnego? Ludzie chcą być szczęśliwi. Każdy z nas szuka miłości. Podświadomie dążymy do tego, co pięknie i wzniosłe. Nauki, które znajdujemy we wszelkiego rodzaju świętych pismach, przemawiają do naszych serc, a jednocześnie mogą pomóc nam bardziej zrozumieć siebie na płaszczyźnie emocjonalnej. Gdy zwracamy się do wewnątrz nas samych, poznajemy siebie coraz lepiej. Odnajdujemy równowagę, tak potrzebną na każdym etapie życia. Wtedy przychodzi zrozumienie, spokój i szczęście. Człowiek szczęśliwy wewnętrznie lepiej realizuje się w świecie. Nie zabiega bowiem o miłość, nie prosi o przyjaźń i nie uzależnia się od rzeczy, które ma. Nie to jest wyznacznikiem jego szczęścia i wartości, ale on sam, każdy dzień i każda chwila, którą przeżywa.
Praktyki duchowe są odpowiedzią na materialny świat XXI wieku. Mogą pomóc współczesnemu człowiekowi zachować do niego dystans. Wiadomo, że rozwijają podstawowe wartości, jak miłość, empatia, współczucie, zdrowa pewność siebie. Dla społeczeństwa, w którym ludzie przywykli zagłuszać swoje serca używkami, mogą i powinny być wyraźną alternatywą. Młodzi ludzie coraz częściej nie dają sobie rady ze swoimi problemami, szczególnie w wieku dojrzewania. Zamiast czekać, aż z nich „wyrosną” i tłumić w sobie problemy, może lepiej zainteresować ich, na przykład, jogą. Mogą wiele skorzystać i uniknąć wielu błędów. Każdy z nas, zmieniając się od środka, wniesie wiele więcej piękna do otaczającego nas świata.
Zagrożenia
Niemniej, nawet tak naturalna i piękna część naszego życia, jaką jest duchowość, nie jest wolna od zagrożeń. Sama w sobie ich oczywiście nie ma, natomiast, jak każda „rzecz”, na którą jest popyt, może zostać wykorzystana. Oprócz wartościowych publikacji i wspaniałych inspirujących nauczycieli, trafić możemy na wszelkiego rodzaju szarlatanów i naciągaczy, których jedynym celem będzie zawartość naszego portfela. Ci będą starali się tak nami manipulować, żeby osiągnąć zamierzony cel. Schemat ten możemy zaobserwować na podstawie wszelakich sekt. Podszywają się one pod związki religijne bądź nauki duchowe, a w rzeczywistości są śmiertelnie niebezpieczne. Ich ofiarami padają najczęściej osoby bardzo wrażliwe lub bardzo młode. Niestety, płacą za to albo utratą majątku, albo, co gorsza, zdrowia i spokoju psychicznego. Niektóre z sekt, skazane prawomocnym wyrokiem sądowym i uznane przez państwo za destrukcyjne, miały w zwyczaju uzależniać od siebie ludzi i zastraszać ich.
Jak widać, duchowość jest wielowymiarowym aspektem naszego życia. Mimo że są ludzie próbujący zrobić na niej fortunę bądź władzę, nie powinniśmy rezygnować z jej zbawiennych profitów. Praktyki duchowe mogą uczynić człowieka bardziej szczęśliwym. Mogą zapewnić mu spokój ducha. Każdy człowiek potrzebuje rozwoju, w szczególności emocjonalnego. Dlatego dzisiaj duchowość jest tak bardzo ważna. Spokój emocjonalny to zmniejszenie liczby przestępców, alkoholików i narkomanów. Wreszcie – rozpoczęcie zmiany od samego siebie może spowodować zmiany na świecie. Nie da się zmienić ludzi, gdy samemu czyni się niegodnie. Jak mawiał Mahatma Gandi, „bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie”. Duchowość powinna stać się częścią nas i elementem nauczania naszych dzieci. Jak powiedział inny wielki nauczyciel, Amma: „W dniu dzisiejszym poszukujemy przyczyn i rozwiązań wszystkich problemów świata wszędzie, lecz nie w nas samych. W codziennym pośpiechu zapominamy o największej z prawd – o tym, iż przyczynę wszystkich problemów znaleźć można w ludzkim umyśle. Zapominamy, że świat może stać się dobry tylko wtedy, gdy umysł jednostki stanie się dobry. Dlatego też, wraz ze zrozumieniem świata zewnętrznego, konieczne jest również poznanie samego siebie”.
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...











