Pan Dyrektor na „niemęskim” urlopie

Autor: Tomasz Stelmach

Rodzina
12. lipiec 2010

Czy urlop tacierzyński przyczynia się do zmiany stereotypowego postrzegania opieki nad dzieckiem, jako domeny i powinności przede wszystkim kobiecej? Na te oraz inne pytania, dotyczące „bycia tatą”, postara się nam odpowiedzieć wyjątkowo odpowiedzialny młody ojciec – Karol Szkałuba.


Pan Dyrektor na „niemęskim” urlopie, fot. sxc.hu

Dossier
Data urodzenia:
14 marca 1982 r.
Miejsce urodzenia i zamieszkania:
Szczecin
Zawodowo:
dyrektor zarządzający w spółce z o.o.
Prywatnie:
szczęśliwy mąż Sandry i ojciec czteromiesięcznej Ewy

Od samego początku związku moje relacje z Sandrą opierały się na partnerstwie. Nigdy nie robiliśmy podziału na czynności typowo kobiece czy typowo męskie. 

Mówienie, że się nie potrafi nakarmić czy przewinąć własnego dziecka, jest opinii moim zdaniem uciekaniem od odpowiedzialności bądź zwyczajnym lenistwem. 

 

Kiedy zdecydowałeś się na dziecko, była to świadoma decyzja?

Nie twierdzę, że dziecko było „planowane”, ale z drugiej strony szczególnie się przed nim nie wzbranialiśmy. W zasadzie, od zawsze liczyliśmy się z faktem, że może, a właściwie musi się kiedyś „pojawić”. Można nawet powiedzieć, że od początku mojego związku z Sandrą oboje zdawaliśmy sobie sprawę, że posiadanie dzieci jest naszym wspólnym celem. Z tym, że niekoniecznie wiedzieliśmy, kiedy ten „śmiały” zamysł zrealizujemy. Po prostu niczego nie planowaliśmy i czekaliśmy cierpliwie co przyniesie „los” (śmiech)

Jaka była twoja reakcja, gdy się dowiedziałeś, że będziesz tatą? Radość? Niepokój? Zdziwienie? Wyzwanie? Czułeś, że podołasz?

Chyba wszystkie te uczucia po trochu… Dowiedziałem się prowadząc samochód, więc musiałem zachować czujność, w końcu wiozłem ciężarną (śmiech). A tak na poważnie, to pierwsze odczucie to radość wymieszana z pewną formą obawy. Z jednej strony euforia, że będę tatą, z drugiej podświadomy lęk, czy aby na pewno dam radę. Nie był to jednak strach, co do tego, czy sobie poradzę bądź czy sprostam samej roli bycia ojcem – co do tego nie miałem wątpliwości. Moją głowę zaprzątały raczej myśli o zabarwieniu racjonalnym, typu: czy pomieścimy się w dwupokojowym mieszkaniu bądź czy samochód, którym obecnie dysponujemy jest na pewno bezpieczny. Emocjonalnie nie miałem wątpliwości, analizowałem jedynie techniczne aspekty tej sytuacji.

Uczestniczyłeś w narodzinach?

Nasza córka – Ewa – urodziła za pomocą „cesarskiego cięcia”, nie mogłem więc być przy Sandrze w trakcie samego zabiegu. Obserwowałem jednak wszystko przez szybę i z uwagi na to, że moja małżonka cały czas mnie widziała, starałem się nie okazywać swoich obaw związanych z przebiegiem operacji, której widok nie należy, co oczywiste, do najsympatyczniejszych. Gdy wszystkie te procedury dobiegły końca, pozwolono mi odciąć pępowinę i mogłem po raz pierwszy potrzymać Ewkę na rękach, co było niesamowitym i niezapomnianym uczuciem.

Jak byś siebie określił? Jesteś tatą „dochodzącym” czy tatą zaangażowanym, tzn. w pełni angażującym się w wychowanie dziecka?

Nie wiem. O to chyba powinieneś spytać Sandrę. Usiłuję w pełni się angażować, chociaż na razie trudno jest mówić o „wychowywaniu dziecka” w dosłownym tego słowa znaczeniu, bowiem Ewa ma dopiero pięć miesięcy. Aczkolwiek, staram się po przyjściu z pracy spędzać z nią jak najwięcej czasu.

Udaje Ci się pogodzić pracę z rodziną? Czy odczuwasz zrozumienie ze strony pracodawcy, masz wewnętrzne przekonanie o jego elastyczności? Czy też zdarzają się sytuacje, w których musisz postawić zadania zawodowe ponad pragnieniem bycia w domu? Jak się wtedy czujes?

Na szczęście, zarówno tryb mojej pracy, jak i nastawienie szefa, pozwalają mi się o to nie martwić. Wiem bowiem, że gdy będę potrzebny w domu, dostanę dzień bądź kilka dni wolnego. Równie ważne jest także przekonanie, że zawsze dysponujemy praktycznie nieograniczoną możliwością pomocy ze strony moich i Sandry rodziców, a także rodzeństwa i dziadków. 

<< Pierwsza< PoprzedniaPage 1Page 2 Page 3 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Piotr Siegoczyński: Sukces, al...

Pierwszy polski mistrz świata kick-boxingu opowiad...

    Ekologiczna antykoncepcja, fot. sxc.hu

    Ekologiczna antykoncepcja

    Naszej planecie szkodzimy nieustannie. Jazdą samoc...

      Biznes kopany, fot. sxc.hu

      Biznes kopany

      Nie są menadżerami największych korporacji, a zara...

        Paryż, fot. Paulina Bajer

        Paryż w obiektywie

        Wdzięk i urok tego miasta od dziesięcioleci próbuj...

          MobilnyFacet.pl - Wojciech Halejak i Olga Wasiuk, fot. materiał prasowy

          Inauguracja cyklu Mazovia MTB ...

          Wojciech Halejak z grupy HP-Sferis zwyciężył w pie...

            MobilnyFacet.pl - Rodzaje pracy alternatywnej, fot. shutterstock

            Rodzaje pracy alternatywnej

            Praca alternatywna to praca nietypowa. Istnieje wi...

              MobilnyFacet.pl - Jakże ważny tydzień, fot. shutterstock

              Ojcowski tydzień

              Pierwszy stycznia 2010 roku przyniósł ważną zmianę...

                Technologie

                Komputerowe osobistości XX wie...

                W dzisiejszym świecie technologia rozwija się w za...

                  O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

                  Copyright © 2010 MobilnyFacet.pl