Wrestling – sport pełen absurdów

Autor: Agnieszka Piela

Sportowy misz-masz, Kobiecym okiem
07. luty 2011

Magiczne moce, amnezje, zdrady małżeńskie i tajemnicze porwania, a wszystko to w ramach czasami jednego godzinnego programu telewizyjnego. Mowa o brazylijskiej telenoweli lub kiepskim serialu fantasy? Nie, wszystkie te elementy stanowią nieodłączną część największych wrestlingowych show.


Wrestling – sport pełen absurdów, fot. zirconicusso, freedigitalphotos.net

Osobom niezaznajomionym z tematem wrestling kojarzy się wyłącznie z muskularnymi mężczyznami w efektowny i z pozoru brutalny sposób walczącymi na ringu. Podstawowa zasada tego sportu jest znana chyba wszystkim – uderzenia i chwyty są wykonywane przez zawodników tak, aby były efektowne, jak najmniej groźne dla przeciwnika, a zwycięzcę meczu obaj walczący znają jeszcze przed jego rozpoczęciem. Jednak na widowiska wrestlingowe składa się wiele elementów, takich jak odpowiedni wizerunek sceniczny wrestlera, jego relacje z pozostałymi, a mecze są punktami kulminacyjnymi przeróżnego rodzaju opowieści. Bywają poważne i po mistrzowsku zrealizowane wątki, jednak część z nich wyznacza nowe granice absurdu, jakie można zobaczyć w telewizji. Wymienienie wszystkich nieintencjonalnie komicznych momentów w historii wrestlingu mogłoby być tematem książki grubości „Wojny i Pokoju”, w tym artykule zostaną więc ukazane tylko niektóre z nich.

Postaci
Wrestler, żeby się wyróżnić z tłumu, musi posiadać unikalny wizerunek, dzięki któremu będzie rozpoznawany i kochany (lub nienawidzony, zła sława jest w showbiznesie przecież warta prawie tyle samo, co dobra). Niektórym wrestlerom udaje się przez to na stałe zapisać w historii popkultury – tak rzecz się miała z Ultimate Warriorem i Hulkiem Hoganem. Bardzo ważny dla wrestlera jest przede wszystkim dobór odpowiedniego imienia i charakterystycznej cechy lub dwóch, składających się na „osobowość” owego wizerunku. Pseudonimy bywają różne, od jak najbardziej poważnych do takich, których nie powstydziłby się złoczyńca z filmu o przygodach Jamesa Bonda. Obok znanych wszystkim fanom tego sportu Breta Harta i Johna Ceny, można spotkać takie pseudonimy, jak: Sinister Minister, Hard Rock, The Italian Monster czy Too Sexy.

Niektórzy wrestlerzy posuwają się jeszcze dalej w pragnieniu bycia oryginalnymi, niż tylko przybieranie przedziwnych imion – Boogeyman (po polsku – Straszydło) tak bardzo chciał podkreślić, że jest istotą wyjętą z dziecięcych koszmarów, że... każdy mecz zaczynał od jedzenia robaków na wizji. Na stałe zapisał się dzięki temu w historii sportu, zawsze wymieniany przez fanów jako jeden z najbardziej obrzydliwych i dziwacznych zawodników.

Kiczowate również bywają osobowości i motywacje postaci. Undertaker, jeden z najsławniejszych obecnie wrestlerów, w pewnym momencie swej kariery wrestlingowej miał wizerunek... demona, posiadającego piekielne moce, których używał przeciwko przeciwnikom w ringu. Z magii korzystał również w pewnym momencie inny wrestler, Abyss, który dzięki mocy magicznego pierścienia... utworzył w ringu czarną dziurę, pochłaniającą jego przeciwników. Chyba jednak nawet autorzy scenariusza uświadomili sobie, jak bardzo jest on absurdalny, bo szybko zarzucono ten pomysł, a w późniejszych odsłonach widowisk z udziałem tego wrestlera magiczne moce pierścienia były pomijane milczeniem.

Fabuła
Mecze, zwłaszcza te, które należą do największych federacji wrestlignowych, nie są dziełem przypadku, ale wynikiem długich i czasem zawiłych perypetii zawodników. Do zmagań na ringu może doprowadzić ich wiele rzeczy: spór o to, kto jest silniejszy, pragnienie zdobycia tytułu czy pasa mistrzowskiego, ale też wydarzenia zbyt absurdalne, aby mogły posłużyć za scenariusz nawet najdziwniejszej brazylijskiej telenoweli czy filmu klasy B. Jedną z najdziwniejszych wrestlingowych opowieści z lat 90. był mecz drużynowy, w którym jednym z zawodników został ogłoszony sam Stwórca. Przyczyną zaangażowania Boga do walki w ringu było eksponowanie poglądów religijnych jednego z wrestlerów, Shawna Michaelsa, i przypisywanie jego zwycięstw w meczach woli Boskiej. Przeciw Shawnowi Michaelsowi i siłom wyższym wystąpił sam właściciel World Wrestling Championship (oczywiście, przybierając swoją wrestlingową personę) i jego syn. Shawnowi udało się zwyciężyć, co fani sportu przyjęli raczej z ulgą, że bezsensowna fabuła dobiegła wreszcie końca, niż z euforią, że wrestler odniósł zwycięstwo.

<< Pierwsza< PoprzedniaPage 1Page 2 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Janese, 02-02-12 12:28:
Woah nelly, how about them alppes!
P., 08-05-11 21:13:
moze ustawione ale jest co poogladac wole to niz Polskich pilkarzy
M., 19-03-11 02:48:
Kiczowate czy nie, oglądam, bo lubię umięśnionych facetów, jak każda babka z resztą, niestety Polacy nie dbają o siebie:((

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Piotr Siegoczyński: Sukces, al...

Pierwszy polski mistrz świata kick-boxingu opowiad...

    Ekologiczna antykoncepcja, fot. sxc.hu

    Ekologiczna antykoncepcja

    Naszej planecie szkodzimy nieustannie. Jazdą samoc...

      Biznes kopany, fot. sxc.hu

      Biznes kopany

      Nie są menadżerami największych korporacji, a zara...

        Paryż, fot. Paulina Bajer

        Paryż w obiektywie

        Wdzięk i urok tego miasta od dziesięcioleci próbuj...

          MobilnyFacet.pl - Wojciech Halejak i Olga Wasiuk, fot. materiał prasowy

          Inauguracja cyklu Mazovia MTB ...

          Wojciech Halejak z grupy HP-Sferis zwyciężył w pie...

            MobilnyFacet.pl - Rodzaje pracy alternatywnej, fot. shutterstock

            Rodzaje pracy alternatywnej

            Praca alternatywna to praca nietypowa. Istnieje wi...

              MobilnyFacet.pl - Jakże ważny tydzień, fot. shutterstock

              Ojcowski tydzień

              Pierwszy stycznia 2010 roku przyniósł ważną zmianę...

                Technologie

                Komputerowe osobistości XX wie...

                W dzisiejszym świecie technologia rozwija się w za...

                  O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

                  Copyright © 2010 MobilnyFacet.pl