Piłkarskie rajdy poza boiskiem: 10 największych afer w polskim futbolu
„W 1969 roku rzuciłem kobiety i alkohol. To było najgorsze dwadzieścia minut w moim życiu” – powiedział George Best, jeden z najlepszych angielskich piłkarzy wszech czasów. Piłka nożna nigdy nie była wolna od rajdów po nocnych lokalach, alkoholu i narkotyków.
Niektórzy sportowcy trafiają na okładki gazet nie tylko dzięki strzelonym golom, lecz również za sprawą pozasportowych ekscesów. Pewnie o niektórych nigdy byśmy nie usłyszeli, gdyby nie skandale i afery podążające za piłkarzami jak cień. Polscy zawodnicy również w tej dziedzinie odnosili „sukcesy”. Oto lista 10 najsłynniejszych wyskoków naszych gwiazd futbolu.
1. Wakacje w Mielnie 2008 r.
Była noc. Oni pili alkohol i zachowywali się zbyt głośno. Ona nie mogła spać, więc zadzwoniła po policję. Na przybyłych funkcjonariuszy pierwszy rzucił się Piotr Świerczewski. Kiedy przestawał dawać sobie radę, z pomocą ruszył Radosław Majdan, kolega z boiska. Finał tego spotkania był taki, że obaj noc spędzili w areszcie, a za napaść na policjantów zostali skazani wyrokami sądowymi. Byli reprezentanci Polski, chociaż zwyciężali w wielu pojedynkach, tego wygrać nie zdołali.
2. Afera lwowska
W 2008 r. piłkarska reprezentacja Polski rozegrała towarzyskie spotkanie z Ukrainą. Polacy ten mecz przegrali, ale nie zamierzali wracać do kraju przygnębieni. Noc i następny ranek spędzili, pijąc alkohol. Sprawa się wydała i Artur Boruc, Dariusz Dudka oraz Radosław Majewski zostali wyrzuceni z reprezentacji. Kibice i dziennikarze byli oburzeni, że piłkarze, którzy reprezentują kraj, na zgrupowaniu kadry są pijani. Ale nikt nie był tym faktem zdziwiony, ponieważ, jak potwierdza historia, zdecydowanie więcej jest piłkarzy, którzy piją, niż tych, którzy nie piją.
3. Afera samolotowa
Pomimo zakazu picia alkoholu podczas zgrupowań reprezentacji Polski w drodze powrotnej z tournée po Ameryce Północnej w 2010 r. na pokładzie samolotu piłkarze postanowili umilić sobie długą podróż do domu alkoholem. Artur Boruc i Michał Żewłakow pili wino, głośno się zachowywali i zaczepiali stewardesy. Za skandaliczne zachowanie w samolocie obaj piłkarze zostali wyrzuceni przez trenera reprezentacji, Artur Boruc już po raz drugi. Michał Żewłakow w jednym z wywiadów stwierdził, że alkohol nie jest problemem reprezentacji, ponieważ nikt nie pije przed meczami.
4. Seksskandal
To miało być spokojne zgrupowanie kadrowiczów reprezentacji Polski przed towarzyskim meczem z Litwą w 2011 r.. Ale, jak poinformowała jedna z gazet, sześciu piłkarzy zaprosiło do hotelu w Poznaniu panie do towarzystwa. Sportowcy odcięli się od całego zdarzenia, twierdząc, że są ofiarami pomówień, i zarzucili gazecie pisanie artykułów na podstawie donosów i niesprawdzonych informacji. Jednocześnie zapewnili, że ich podejście do wykonywanego zawodu jest profesjonalne, i że dają z siebie wszystko, żeby wygrywać kolejne spotkania. Niestety, dwa dni później przegrali mecz z nie najsilniejszą reprezentacją Litwy.
5. Janusza Wójcika droga do gwiazd
Jose Mourinho podobno ma pokój, w którym trzyma tysiące kaset i płyt DVD z nagranymi meczami piłkarskimi. Ogląda je do znudzenia, ponieważ o piłce chce wiedzieć wszystko i lubi być przygotowany na każdą sytuację, jaka może wydarzyć się na boisku. Rafael Benitez potrafi na kilka miesięcy wyjechać za granicę i w tym czasie analizować i rozpracowywać styl gry charakterystyczny dla danego kraju. Inną drogę do osiągnięcia sukcesu wybrał trener Janusz Wójcik, który w 2004 r. został zatrudniony jako szkoleniowiec Świtu Nowy Dwór Mazowiecki z misją uchronienia drużyny przed degradacją. Kiedy zawodnicy czekali na pierwszy trening z nowym trenerem, Wójcik, zamiast poprowadzić ćwiczenia i ustalić taktykę, powiedział: „Tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić!”. Za kupowanie i ustawianie wyników meczów został jednym z głównych bohaterów największej afery korupcyjnej w historii polskiego sportu.
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...











