Motocykliści – charytatywnie.pl

Autor: Jacek Wujciów

Jednoślady
17. czerwiec 2010

Połączyła ich wspólna pasja – zamiłowanie do motocykli. Powiew wolności odczuwany podczas jazdy jednośladem jest ich życiowym nałogiem. Postanowili wspólnymi siłami pomagać tym, którym los szczęścia poskąpił. Wspieranie Domów Dziecka stanowi piękną kartę ich działalności.


Motocykliści – charytatywnie.pl, fot. shutterstock

Przez dwa dni, 12 i 13 czerwca Maja, Dominika i Lojak – motocykliści z zamiłowania – gościć będą na Mazurach , w domu dziecka w Pasymiu. To już kolejna  akcja organizowana w tym mieście. Dla dzieci przygotowywane są liczne atrakcje oraz prezenty zbierane przez motocyklistów i sponsorów. Mają one nie tylko poprawić jakość życia wychowanków domu dziecka, ale przede wszystkim wlać w ich serca radość.

J.W.: .Niezwykle interesujący jest dla mnie fakt, że w dzisiejszym świecie, kiedy większość ludzi zdaje się nie widzieć problemów i kłopotów drugiego człowieka, powstają zrzeszenia i inicjatywy, które prócz zabawy chcą nieść pomoc innym. Jak to się  u Was zaczęło, skąd wzięły się pomysły i motywacje ku temu, żeby powołać do życia taką szczytną akcję?
M
: Inicjatywa, by zacząć działać na rzecz dzieci, zrodziła się całkiem spontanicznie, po pobycie w Domu Dziecka w Kaliskach. Otaczam się ludźmi o wielkiej wrażliwości, więc naturalną koleją rzeczy było powstanie: motocyklistów charytatywnie.

L:Na początku powstało forum legionowskimotocykl.pl – powoli przybywało coraz więcej osób. Byłem współzałożycielem tego forum. Gdy robiłem prawo jazdy, na kursie poznałem Majkę. Każdemu napotkanemu motocykliście „sprzedawaliśmy” adres naszego forum. I tak zebrała się spora grupa. Raz przyłączyliśmy się do akcji warszawskich motocyklistów dla dzieci z DD w Kaliskach. Pojechaliśmy tam powozić dzieciaki na motocyklach. Potem na forum rozgorzała dyskusja i padł pomysł, aby zacząć pomagać dzieciom z domów dziecka. Po tym, co przeżyliśmy w Kaliskach, każdy podnosił rękę i wyrażał chęć przyłączenia się. Tak się zaczęło. Najpierw Kaliska, później Dom Samotnej Matki w Izabelinie, ponownie Kaliska i Pasym.

D: Pyta Pan o motywację – ona też rodzi się sama. Przybiera na sile za każdym razem, kiedy ledwo przytomni wracamy do domu po całym dniu w spędzonym domu dziecka. Po tygodniu przygotowań, mozolnego pakowania, zbierania i zwożenia (zaznaczmy, że większość motocyklistów ma motocykl, a nie samochód – powstaje więc problem natury logistycznej), wracamy z ogromnym uśmiechem na twarzy, który po prostu nie chce się odkleić. Takie dni ładują nas energią na długie tygodnie, motywują do dalszych działań. Podczas wizyt w domach dziecka twardzi faceci w kombinezonach na żelaznych maszynach zmieniają się w roześmianych chłopców. Puszczają z dziećmi bańki, bawią się misiami, tarzają się w piachu podczas meczy w piłkę nożną i wcinają watę cukrową. Polecam odwiedzenie strony www.pomozlence.pl, gdzie stowarzyszeni motocykliści starają się dać malutkiej dziewczynce – Lence, szansę na jak najlepsze życie. Koncerty muzyki klasycznej i szantowej, licytacje, zbiórka pieniędzy – to pomysły wychodzące od każdego z osobna. Ktoś na czymś gra, coś zbiera, ma gdzieś znajomych, którzy kogoś znają – rodzą się inicjatywy.

Dostarczacie dzieciom sporo frajdy. Jakie są wówczas Wasze odczucia i jak jesteście odbierani?
M
: Ja zawsze jestem wzruszona i przejęta, ale nie sposób się nie uśmiechać, widząc tyle roześmianych buziaków. Najlepsze określenie na to, jak jesteśmy odbierani przez dzieci, to po prostu frajda, wielka frajda.

D: Takie dni są wyjątkowe. Podczas zeszłorocznych „Motomikołajów”, 6 grudnia, jeździliśmy po ulicach Warszawy w strojach św. Mikołajów. Wszyscy do nas machali, nagrywali na telefony, pokazywali palcami – zawsze uśmiechnięci. Zdarzają się jednak i tacy, którzy mimo policyjnej obstawy i zamkniętej kolumny motocykli, wpychają się, trąbią itd. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy.

<< Pierwsza< PoprzedniaPage 1Page 2 Page 3 Następna > Ostatnia >>
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Louise, 03-02-12 08:20:
That's the smart thinking we could all beenfit from.
Delores, 02-02-12 15:52:
I litreally jumped out of my chair and danced after reading this!
Keydrick, 02-02-12 11:51:
None can doubt the vracetiy of this article.
Aleksander, 29-01-11 14:36:
ciekawe
Maciek, 03-08-10 23:25:
Takie historie jak ta pozwalają mi myśleć, że w naszym kraju nie jest aż tak źle jak się mówi.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Piotr Siegoczyński: Sukces, al...

Pierwszy polski mistrz świata kick-boxingu opowiad...

    Ekologiczna antykoncepcja, fot. sxc.hu

    Ekologiczna antykoncepcja

    Naszej planecie szkodzimy nieustannie. Jazdą samoc...

      Biznes kopany, fot. sxc.hu

      Biznes kopany

      Nie są menadżerami największych korporacji, a zara...

        Paryż, fot. Paulina Bajer

        Paryż w obiektywie

        Wdzięk i urok tego miasta od dziesięcioleci próbuj...

          MobilnyFacet.pl - Wojciech Halejak i Olga Wasiuk, fot. materiał prasowy

          Inauguracja cyklu Mazovia MTB ...

          Wojciech Halejak z grupy HP-Sferis zwyciężył w pie...

            MobilnyFacet.pl - Rodzaje pracy alternatywnej, fot. shutterstock

            Rodzaje pracy alternatywnej

            Praca alternatywna to praca nietypowa. Istnieje wi...

              MobilnyFacet.pl - Jakże ważny tydzień, fot. shutterstock

              Ojcowski tydzień

              Pierwszy stycznia 2010 roku przyniósł ważną zmianę...

                Technologie

                Komputerowe osobistości XX wie...

                W dzisiejszym świecie technologia rozwija się w za...

                  O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

                  Copyright © 2010 MobilnyFacet.pl