Jak przygotować motocykl do jazdy?
Lato w pełni, czas wyciągnąć swój motor z garażu i przygotować go do przyszłych wojaży. Dla tych wszystkich, którzy nie wiedzą, jak to zrobić i chcieliby się dowiedzieć, przygotowaliśmy kilka rad.
- Odsyłacze:
- Podyskutuj na forum
Zapewne wszyscy wielbiciele jednośladów już nie mogą się doczekać pierwszej przejażdżki. Zanim to jednak nastąpi, powinniśmy gruntownie przebadać stan techniczny swojego pojazdu!
Najważniejsze sprawy
Na samym początku, jak radzi Artur Lelis, mechanik specjalizujący się w naprawie motocykli, maszyna aż się prosi o wymianę oleju. Zaniedbanie tej czynności może doprowadzić do poważnego uszkodzenia silnika, za co drogo zapłaci potem kierowca. Następnie trzeba zająć się czyszczeniem gaźnika i jego regulacją. Należy też spuścić resztki starego paliwa i wymienić płyn w chłodnicy, a potem upewnić się, czy nie ma wycieków i pęknięć w przewodach chłodniczych. Dobrym pomysłem będzie także sprawdzenie linek. W razie potrzeby należy je wymienić i nasmarować. Dobrze by było sprawdzić opony. Pamiętajmy przy tym, że bieżnik opony nie może być mniejszy jak półtora milimetra. W takim wypadku najlepiej jest kupić nową oponę, aby zaoszczędzić sobie przykrych niespodzianek na drodze. Nie przestrzeganie tej normy może doprowadzić do groźnego wypadku. Musimy także sprawdzić ciśnienie w oponach i zobaczyć, czy na ich powierzchni nie ma widocznych guzów. Jeżeli opona jest za stara (ma więcej niż sześć lat), również kwalifikuje się do wymiany. Sprawdzić ramę, czy nie widać na niej jakichkolwiek pęknięć i czy olej nigdzie nie wycieka.
Układ hamulcowy
Jest na pewno jednym z najważniejszych podzespołów. Odpowiada przecież za komfort i bezpieczeństwo jazdy. „Wymiana płynu hamulcowego musi mieć miejsce przynajmniej co dwa lata” – twierdzi Artur. Trzeba uważać na zbierającą się w nim wodę. Musimy także sprawdzić stan klocków hamulcowych. Minimalna grubość tarcz hamulcowych wynosi cztery i pół milimetra. Jeżeli są zbyt zużyte, należy uzbroić swoją maszynę w nowe.
Układ napędowy
To jedna z rzeczy w naszym motocyklu, bez której na pewno nigdzie nie pojedziemy. Jeżeli chcemy oszczędzić sobie przykrych niespodzianek w szczerym polu, z pewnością musimy sprawdzić, czy przypadkiem nie posiadamy luzów lub zużytej zębatki. Jeżeli takowe są – łańcuch do wymiany i trzeba zaopatrzyć się w nową zębatkę. Jeśli tego nie zrobimy, łańcuch może się popsuć w bardzo szybkim tempie. Jeżeli motocykl posiada centralną podstawkę, możemy zakręcić tylnym kołem, zwracając przy okazji uwagę, czy łańcuch nie faluje, czyli nie jest za bardzo rozciągnięty. Gdy nie zauważymy żadnych odchyleń od normy, układ napędowy wystarczy umyć, a następnie nasmarować. Trzeba także pamiętać, aby nie naciągać zbyt mocno łańcucha.
Zawieszenie
Kolejna sprawa nie cierpiąca zwłoki. Trzeba koniecznie przetestować amortyzatory. Dobrze byłoby sprawdzić, czy nie są mokre i czy się nie opuściły. Jeżeli tak – jest to widoczny objaw wycieku oleju i najwyższy czas na wymianę amortyzatora. Powinniśmy obejrzeć jeszcze tulejki wahacza, czy się nie wyrobiły. Oznaką tego typu usterki jest stukanie podczas jazdy.
Elektryka
Gdy wszystko inne już sprawdziliśmy, możemy zająć się kontrolą bezpieczników i żarówek. Przepalone, rzecz jasna, trzeba wymienić. Uzupełnijmy też wodę w akumulatorze. Pamiętajmy tylko, że powinna być DESTYLOWANA! Potem sprawdzamy świece. Powinniśmy wymieniać je co mniej więcej 12 tysięcy kilometrów. Jeżeli są sprawne, wystarczy je tylko wyczyścić.
Ostatnie przygotowania
Na końcu sprawdźmy, czy wszystkie śrubki są na swoim miejscu. Dobrze byłoby przetestować filtr powietrza, ponieważ zabrudzony może wpływać na spalanie. Należało by też ocenić przewody paliwowe pod względem szczelności. Następnie umyjmy i nawoskujmy motor, aby ładnie się prezentował.
Przed wyruszeniem w dalszą trasę należy przetestować motor na krótkich odcinkach. Jeżeli trafi się jakaś poważniejsza usterka musimy zgłosić się do warsztatu mechanicznego. Pamiętajmy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jeżeli dobrze się przyłożymy i dokonamy szczegółowego przeglądu technicznego naszej maszyny, bez obaw możemy wyruszyć na wiosenne wojaże.
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...











