380 km w ciągu doby. Na rowerze

Autor: JB

(Nie)zwyczajni, Podróże, Miejsca, Strona główna, Podróże, Mobilny facet, Forma i dieta
22. lipiec 2010

Sposób na weekend mobilnego faceta: w piątek po pracy zjeść obiad, spakować się i wsiąść na rower. Pedałować całą noc i cały dzień. W sobotę dotrzeć nad morze, zrobić grilla i pójść spać. W niedzielę wsiąść w pociąg i wrócić do domu. Plan niezwykle prosty, ale jak wygląda realizacja?


380 km w ciągu doby. Na rowerze, fot. R. Odorczuk

 „Na pomysł przejechania trasy Warszawa–Hel wpadłem po lekturze relacji innego kolarza – Wilka – z jego samotnej wyprawy. To było jakoś pod koniec 2009 roku. W marcu zacząłem planować nasz wypad, zaprosiłem przyjaciół” – opowiada Tadeusz (Pan Cygaro), lider nieformalnej warszawskiej grupy kolarskiej Nocny Rower.

Na początku zgłosiło się sporo chętnych, jednak im bliżej daty wyprawy, tym mniej osób było pewnych swoich możliwości. Ostatecznie na starcie stanęło pięciu kolarzy: Tadeusz (Pan Cygaro, 29 lat), Adam (Drzimi, 28 lat), Grzegorz (Suchy, 30 lat), Krzysztof (Bam, 27 lat) i Rafał (28 lat). Jako zaplecze techniczne samochodem jechała Wiola, żona Rafała. Szybko się okazało, że jej zadanie było równie trudne, co rowerzystów – niespanie przez całą dobę połączone z postojami co 50 km może zmęczyć każdego kierowcę, dlatego ostatecznie samochodem kierował Rafał.

 

Przygotowania

Do takiej wycieczki rowerowej nie można podejść bez odpowiedniej zaprawy. Wysiłek fizyczny, do którego zmuszamy mięśnie, musi być obliczony na nasze możliwości – inaczej w nieoczekiwanym momencie nasz organizm zastrajkuje i padniemy gdzieś w polu.

„Na początku byłem lekko zaniepokojony formą – straszna zima ograniczyła moje jeżdżenie na rowerze w styczniu i lutym do trzech wycieczek i w sumie 150 km – opowiada Bam. –
Nie leniuchowałem jednak całkowicie, przez cały luty chodziłem dwa razy w tygodniu na
spinning, dwa razy po dwie godziny, bardzo mi to pomogło w utrzymaniu kontaktu z pedałami i pozwoliło wyrobić początkową formę. Wraz z końcem marca i końcem okropnej
zimy zaczęła się już jazda. Do sądnego dnia 11 czerwca uzbierało się 3100 km, w tym ponad 10 tras po 100 km (jedna 150 i jedna 250 km), więc forma była”.

„Staraliśmy się jeździć jak najwięcej. Ja jeździłem codziennie po 30 km, czasem 60 km, ale nie miałem czasu na naprawdę długi trening – najdłuższy, jaki mi się udało zrobić, to były 132 km” – mówi Pan Cygaro. Suchy dodaje: „Przygotowania były dość skromne, tydzień wcześniej zrobiłem 240 kilometrów na trasie Warszawa–Płock–Sochaczew–Warszawa. Oprócz tego kilka razy przejażdżki po 70–80 km i to tyle”.

Chłopcy sami przyznali, że – prócz Bama – nie mieli takiej formy, jak powinni. Postanowili jednak spróbować, wiedząc, że zawsze będą mogli skorzystać z samochodu.

 

Rowery i ekwipunek

Cztery rowery, w tym dwie szosówki, jeden MTB i jeden… poziomy. Adam jeździ prawie wyłącznie na rowerze własnego pojektu. Bam przyznaje, że miał obawy związane z tym, jak Drzimi da radę, ale okazało się, że poziomy rower jest niezwykle wygodny. „Dzięki pozycji na rowerze nie odczuwa się bólu tyłka ani pleców, jedzie się równo. Ja bym pewnie na nim zrobił i 500 km – opowiada Krzysiek. –  Rower Drzimiego wzbudza powszechne zainteresowanie i zachwyt, co jest bardzo miłe. Ludzie machają, pokazują sobie i pozdrawiają w każdym mieście! Świetna sprawa. Rower faktycznie jest nieziemski!”.
Dobre przygotowanie sprzętu przed taką wyprawą jest obowiązkowe. „Przed samym wyjazdem rower dostał porcję smaru i maksymalną dopuszczalną dla opon dawkę powietrza – osiem atmosfer” – mówi Grzesiek.

A co należało zabrać? „Zestaw narzędzi, zapasowe dętki, łatki, pompkę, prostą apteczkę, ubrania na chłody nocy i coś od deszczu – mówi Tadeusz. – Dzięki temu, że mieliśmy wsparcie samochodu serwisowego, mogliśmy wziąć dużo więcej bagażu – zapasowe ubrania i buty na zmianę, duże zapasy napojów, które na postojach przelewaliśmy do bidonów...”. Suchy wymienia: „Chęci, batony w dużej ilości, 2 litry wody uzupełniane co 50 km, no i papier toaletowy na każdą okazję! Ponieważ mieliśmy jechać przez całą noc, zabrałem dobre oświetlenie dla roweru i duży zapas akumulatorów do niego”.

Start – piątek wieczór

<< Pierwsza< PoprzedniaPage 1Page 2 Page 3 Page 4 Następna > Ostatnia >>
MobilnyFacet.pl - Zbiórka, fot. R. Odorczuk

Zbiórka, fot. R. Odorczuk

MobilnyFacet.pl - Bam, fot. R. Odorczuk

Bam, fot. R. Odorczuk

MobilnyFacet.pl - Odpoczynek, fot. R. Odorczuk

Odpoczynek, fot. R. Odorczuk

MobilnyFacet.pl - Drzimi na poziomym rowerze, fot. R. Odorczuk

Drzimi na poziomym rowerze, fot. R. Odorczuk

MobilnyFacet.pl - Popas, fot. R. Odorczuk

Popas, fot. R. Odorczuk

MobilnyFacet.pl - Pan Cygaro i Drzimmi, fot. R. Odorczuk

Pan Cygaro i Drzimi, fot. R. Odorczuk

MobilnyFacet.pl - Udało się, jesteśmy nad morzem, fot. R. Odorczuk

Udało się, jesteśmy nad morzem, fot. R. Odorczuk

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Jeszcze nie ocenione. Bądź pierwszym który oceni ten wpis!
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Komentarze

Biana, 03-02-12 10:20:
This artilce keeps it real, no doubt.
Coltin, 03-02-12 10:11:
It's like you're on a msision to save me time and money!
Alyn, 03-02-12 08:10:
Wow, this is in every respect what I ndeeed to know.
Teige, 03-02-12 07:20:
You get a lot of respect from me for wriitng these helpful articles.
Nook, 03-02-12 04:56:
Brilliance for free; your parents must be a sweetheart and a certified geuins.
Nook, 03-02-12 04:56:
Brilliance for free; your parents must be a sweetheart and a certified geuins.
Gerrilyn, 02-02-12 21:14:
Finllay! This is just what I was looking for.
Fantine, 02-02-12 16:52:
I'm out of league here. Too much brain power on dipsaly!
Nahuel, 02-02-12 11:54:
Wpisz ktmrnoaez You may use these HTML tags: &lt;a&gt; &lt;abbr&gt; &lt;acronym&gt; &lt;b&gt; &lt;blockquote&gt; &lt;cite&gt; &lt;code&gt; &lt;del&gt; &lt;em&gt; &lt;i&gt; &lt;q&gt; &lt;strike&gt; &lt;strong&gt; Security Question:What is 7 + 5 ?Please leave these two fields as-is:Uwaga! Wykonaj proste działanie matematyczne aby jednoznacznie potwierdzić, że jesteś człowiekiem (a nie botem) :-)
Jerzy, 20-05-11 18:50:
Gratulacje dla całej grupy.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

* - pole wymagane

*
*

Piotr Siegoczyński: Sukces, al...

Pierwszy polski mistrz świata kick-boxingu opowiad...

    Ekologiczna antykoncepcja, fot. sxc.hu

    Ekologiczna antykoncepcja

    Naszej planecie szkodzimy nieustannie. Jazdą samoc...

      Biznes kopany, fot. sxc.hu

      Biznes kopany

      Nie są menadżerami największych korporacji, a zara...

        Paryż, fot. Paulina Bajer

        Paryż w obiektywie

        Wdzięk i urok tego miasta od dziesięcioleci próbuj...

          MobilnyFacet.pl - Wojciech Halejak i Olga Wasiuk, fot. materiał prasowy

          Inauguracja cyklu Mazovia MTB ...

          Wojciech Halejak z grupy HP-Sferis zwyciężył w pie...

            MobilnyFacet.pl - Rodzaje pracy alternatywnej, fot. shutterstock

            Rodzaje pracy alternatywnej

            Praca alternatywna to praca nietypowa. Istnieje wi...

              MobilnyFacet.pl - Jakże ważny tydzień, fot. shutterstock

              Ojcowski tydzień

              Pierwszy stycznia 2010 roku przyniósł ważną zmianę...

                Technologie

                Komputerowe osobistości XX wie...

                W dzisiejszym świecie technologia rozwija się w za...

                  O nas | Reklama | Napisz do nas | Regulamin

                  Copyright © 2010 MobilnyFacet.pl