- Strona główna »
- Męskie tematy »
- Używki »
Jak skutecznie zwalczyć kaca
Najpierw – szampańska zabawa, tańce i śmiechy. Kieliszek za kieliszkiem, drink za drinkiem. A rano – przykra niespodzianka. Na szczęście istnieją rady, jak szybko stanąć na nogi, gdy zabawa i alkohol wciągną za mocno.
- Odsyłacze:
- Podyskutuj na forum
Każdemu z nas przydarzył się „syndrom dnia następnego”, czyli znienawidzony kac. Najprostszym sposobem, aby go uniknąć, jest nie pić.Jednak huczna zabawa, na przykład karnawałowa, od zawsze wiąże się z alkoholem. Piją wszyscy. Alkohol pomaga się odprężyć, dobrze bawić, ma także walory smakowe. Barmani kuszą nas owocowymi drinkami, restauracje proponują bogatą kartę win. Niestety, jeśli wypijemy o jeden kieliszek za dużo, rano czeka nas ból głowy, wymioty, niejednokrotnie biegunka. Co najgorsze, nasze samopoczucie osiąga dno. Pojawiają się wyrzuty sumienia, zaczynamy analizować swoje zachowanie w stosunku do współuczestniczących w zabawie. Analizujemy również to, co mówiliśmy. Wydawało się zabawne, a na kacu urasta do żałosnego bełkotu.
Wielokrotnie „poimprezowe” przemyślenia są mocno przesadzone, nasz organizm, próbujący oczyścić się ze szkodliwej substancji, podsuwa myśli ciężkie myśli. Dlatego tak podle się czujemy i mamy kaca – moralnego. Już nigdy więcej. Już nie piję. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu powtarzał sobie te zdania jak mantrę. Co zrobić, aby ulżyć sobie w cierpieniu duszy i ciała?
Przed imprezą
Przede wszystkim, trzeba przewidzieć, że idziemy na zakrapianą imprezę i przygotować się do niej nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Konieczny jest tak zwany podkład. Zmęczony, z pustym żołądkiem, jesteś o wiele bardziej podatny nie tylko na działanie alkoholu podczas picia, lecz także na skutki jego spożywania, które ujawnią się po imprezie.
Aby nasz organizm łatwiej przyswoił procenty, konieczny jest syty posiłek przed wyjściem. Zarzućcie na chwilę dietę, alkohol to i tak mnóstwo pustych kalorii, zjedźcie coś tłustego, kalorycznego, niektórzy polecają nawet, aby wypić dwie łyżki oleju lub wypić szklankę śmietany. Do tego przyda się porządna dawka witaminy C lub jakiegoś preparatu wielowitaminowego. Może to być na przykład multiwitaminowa tabletka musująca, rozpuszczona w szklance wody.
Podczas imprezy
Aby dobra zabawa trwała jak najdłużej, nie wolno się spieszyć. Dobrze pić drinki, które nam smakują, którymi można się delektować. Kolejna ważna zasada: nie mieszać alkoholi. Należy być wiernym jednemu rodzajowi trunku przez cały wieczór, wino łączymy z winem, wódkę z wódką, gdy pijemy piwo, to trzeba pić piwo do końca. Jeśli jednak nie można się powstrzymać od zmian, należy zaczynać od niskiej zawartości procentów i ją zwiększać. Tak więc, jeśli najpierw pijemy koniak lub wódkę, nie przerzucajmy się na wino czy piwo. Po piwie napijmy się raczej drinka, ale po nim, nie wracajmy juz do soku z chmielu. Należy pić także dużo soków lub wody, dzięki temu organizm łatwiej pozbędzie się trucizny.
Dodatkowym czynnikiem wzmagającym kaca są papierosy. Nawet nałogowym palaczom dym papierosowy podrażnia żołądek, który i tak musi się opierać wlewanemu w niego alkoholowi. Po powrocie z imprezy dobrze zrobi wypicie dużej ilości wody, najlepiej z cytryną. Warto też zostawić sobie coś do picia na rano, butelka wody koło łóżka będzie zbawienna, gdy zacznie „suszyć” w ustach.
Nazajutrz
Stało się, jednak nas dopadł. Kac. Uczucie okropne, ale na szczęście przemijające. Najważniejsze to nie poddawać się i wstać z łóżka, poruszać się, popracować, posprzątać mieszkanie. Nie bez kozery mówi się „na kaca najlepsza praca”.
Nie należy zaczynać dnia od kawy, która podrażni dodatkowo żołądek. Ewentualnie polecana jest kawa z cytryną. Najlepsza jest jednak słodka herbata, która pomoże uzupełnić niedobór cukru. Po przepitej nocy w organizmie brakuje również potasu i żelaza, dlatego dobrym pomysłem jest wypicie soku pomidorowego. Koniecznie trzeba uzupełnić płyny! Dużo soków i niegazowanej wody dosłownie przepłucze nas ze wspomnień nocy. Dobrze wspomóc się tabletkami przeciwbólowymi, Alca-Seltzer lub środkiem przywracającym równowagę kwasów żołądkowych. Śniadanie powinno być tłuste: jajecznica, domowy rosół lub żurek przyniosą szybką ulgę i uchronią przed wymiotami.
Dla najwytrwalszych: „klin klinem”, sposób niepolecany, aczkolwiek skuteczny. Klin w wersji light – napić się piwa wymieszanego z sokiem pomidorowym w proporcji pół na pół. Ostatniego sposobu nie należy nadużywać, gdyż wpadniemy w błędne koło.
Niezależnie od tego, ile pijemy, warto zachować zdrowy rozsądek i umiar, żeby „syndrom dnia poprzedniego” był jedynym niemiłym wspomnieniem zabawy.
Życzymy dobrej zabawy i zero kaca!
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...











