Kobiety kontra faceci – rywalizacja czy współpraca?
Od wieków ludzie zastanawiają się, która płeć ma łatwiej, a nawet – która jest tą lepszą. Mówi się, że kobiety są silniejsze psychicznie, a ich piękno dodaje kolorów światu. Mężczyzna natomiast powinien być silny fizycznie i podejmować szybkie decyzje. Stereotypowe komplikowanie życia przez kobiety ma być uzupełnianie przez męską prostotę bycia. Czy rzeczywiście?
Kultura płci narzuca z góry określone sposoby zachowania. Bardzo często są one widoczne już w przygotowywaniu dzieci do określonych ról. W elementarzu można znaleźć obrazek przedstawiający gotującą lub sprzątającą mamę i leżącego przed telewizorem, oczywiście zmęczonego pracą, tatę. Czy współczesne rodziny tak wyglądają?
Zamiana ról
Stereotypy dotyczące kobiety i mężczyzny można wymieniać w nieskończoność: od baby za kierownicą i kury domowej po męskie decyzje i mecze piłki nożnej zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Słowo macierzyńskie nikogo nie dziwi, ale tacierzyńskie już wzbudza zainteresowanie. Co więcej, zmiana zainteresowań i pozycji kobiety, która dzisiaj ciężko pracuje, a nawet zarabia więcej od mężczyzny, nie jest tak krytykowana, jak przejęcie z pozoru kobiecych obowiązków przez faceta. Gdyby mężczyzna nie przejmował części zadań stereotypowo przynależnych kobiecie, ta musiałaby wykonywać dwa razy więcej obowiązków. Dlaczego więc mężczyznę, który często po prostu pomaga swej drugiej połowie, nazywamy szyderczo pantoflarzem?
Źródło stereotypu
W wielu wypadkach role społeczne są od pokoleń przekazywane z ojca na syna i matki na córkę. W takich rodzinach panowie nie potrafią zrobić sobie posiłku czy wyprać skarpetek, natomiast kobiety są atechniczne. Nie chodzi tu o całkowity brak tych umiejętności, lecz o postępowanie rodziców, którzy pewne prace zlecają chłopcom, rzadko bywającym w kuchni, a pewne dziewczynkom, które nigdy nie widziały samochodu pod maską lub nie wiedzą, gdzie i po co są narzędzia w domu.
Nie pantofel, lecz superman
Gdy kobieta ma męskie zainteresowania, często wzbudza podziw, facet mający kobiece zwyczaje bywa obiektem kpin. Być może, uznaje się płeć piękną za głupszą i niezdolną do niektórych czynności, a fakt posiadania męskich umiejętności imponuje. Niestety to uproszczone myślenie. Jednak w gorszej sytuacji są tzw. zniewieściali mężczyźni, z których się szydzi, często specjalnie godząc w męską dumę.
Panowie, powinniście wiedzieć, że największym dowodem waszego silnego ego jest niezłamanie się pod wpływem niemądrych twierdzeń typu „ty pantoflarzu!”. Wiadomo, że niektórych ról nie da się odmienić, z powodu biologii. Facet nigdy się nie zrozumie, jak to jest urodzić dziecko, a kobieta nie dowie się, jak myśli płeć przeciwna. Pierwszy krok do sukcesu to zgoda na to, że jesteśmy różni. Drugi – zaakceptowanie, że mężczyźni różnią się nie tylko od kobiet, ale także od siebie nawzajem.
Po co tracić czas na kpiny z chłopczyc i pantoflarzy? Kobieta i mężczyzna zostali stworzeni, aby się uzupełniać, razem będąc jednością. Dzisiaj mężczyzna często lepiej gotuje i ma większy kontakt z dzieckiem niż zapracowana kobieta. Czy to musi oznaczać, że on jest pantoflarzem, a ona złą matką?
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...











