Cała prawda o wazektomii
Skutecznych sposobów antykoncepcji jest dziś sporo. Są one zróżnicowane zarówno pod względem płci, jak i wieku oraz ogólnego stanu zdrowia użytkowników. Najczęściej jednak antykoncepcję przypisuje się kobietom. Ten artykuł opowiada o metodzie przeznaczonej wyłącznie dla panów. Uwaga! W Polsce – nielegalnej.
Najprościej rzecz ujmując, wazektomia jest nieskomplikowanym zabiegiem chirurgicznym polegającym na przecięciu oraz podwiązaniu nasieniowodów. Ta prosta operacja w rezultacie stanowi blisko stuprocentową gwarancję, że poddający się jej mężczyźni nigdy nie doczekają się już potomstwa.
Korzyści
Jedną z największych zalet wazektomii jest po prostu komfort. Panowie mają pewność, że wykonanie zabiegu odsuwa groźbę ewentualnego ojcostwa. Dzięki temu zbyteczne jest stosowanie przeróżnych, doraźnych form antykoncepcji. Co więcej, podwiązanie nasieniowodów jest w pełni bezpieczne dla zdrowia. Nie ma to również zupełnie wpływu na pracę gruczołów płciowych czy też sprawność seksualną. Jak dotąd nie wykryto także żadnych skutków ubocznych wazektomii.
Wady
W zdecydowanej większości przypadków odwrotu już nie ma! Zaledwie 30% poddanych wazektomii mężczyzn ma szansę na zakończone sukcesem ponowne udrożnienie przewodów. Poza tym, zabieg taki jest niezwykle kosztowny. W związku z tym warto zastanowić się dwa razy zanim podejmuję się decyzję, która bardzo prawdopodobne, iż okaże się decyzją skutkujące na całe późniejsze życie.
Wazektomia a seks
Zgodnie z zaleceniami lekarzy specjalistów na pierwszy stosunek po zastosowaniu zabiegu należy poczekać do czasu ostatecznego zdjęcia opatrunku. Najczęściej ma to miejsce już czwartego dnia po wykonaniu operacji. Aby zweryfikować jej efektywność, należy udać się na badanie, które przeważnie dokonywane jest w 12. i 14. tygodniu po wazektomii w przypadku panów w wieku do 34 lat oraz w 16. i 18. tygodniu, jeśli chodzi o mężczyzn po 35. roku życia. Przed wykonaniem badań spermy warto nadal stosować dotychczasowe metody antykoncepcji.
Powikłania możliwe!
Chociaż w 99% przypadków zabieg ten jest nieszkodliwy i nie wywołuje żadnych skutków ubocznych, należy pamiętać, że w gruncie rzeczy to operacja jak każda inna. Ewentualne komplikacje są zatem prawdopodobne. Najbardziej popularnym powikłaniem jest nadmierne krwawienie. Innym – już zdecydowanie rzadziej spotykanym i znacznie poważniejszym – jest rekanalizacja, czyli samoistne połączenie się oddzielonych i rozciętych nasieniowodów, co w rzeczywistości sprawia, że zabieg okazuje się zupełnie nieskuteczny, a mężczyzna w dalszym ciągu może zapłodnić komórki jajowe kobiety. Ponadto potencjalne ryzyko pojawia się również wówczas, gdy pacjent spożywał alkohol w dzień wykonywanego zabiegu.
Czy wazektomia boli?
Operacja ta przeprowadzana jest pod miejscowym znieczuleniem, a więc pacjent przez cały czas pozostaje przytomny, jednak wstrzyknięcie leku hamuje odczuwanie bólu. Zastrzyk dokonywany jest w skórę wokół moszny i nasieniowodów. Cały zabieg polega na rozcięciu warstwy skórnej ostrym narzędziem, dzięki czemu możliwe jest dotarcie do nasieniowodów, a następnie ich przecięcie oraz usunięcie mniej więcej dwucentymetrowego płata. Wazektomia trwa około 20 minut.
Czy to jest legalne?
W wielu państwach, zwłaszcza Ameryki, wazektomia uznawana jest za jedną z metod antykoncepcji. Zabieg ten popularny jest zwłaszcza wśród panów, którzy posiadają już dzieci i dana liczba potomstwa jest dla nich satysfakcjonująca. W naszym kraju natomiast podwiązanie nasieniowodów „na żądanie” jest zabronione. Wazektomia uznawana jest za nielegalną, co potwierdza art. 156 par. 1 Kodeksu karnego, który głosi, iż „pozbawienie człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat”. Kiedy w grę wchodzą wskazania medyczne wazektomia jest uzasadniona. Jest to jednak jedyny przypadek, w którym zabieg ten można zastosować zgodnie z prawem.
W Polsce istnieją prywatne ośrodki zdrowia, które w swych cennikach zawierają również wazektomię (koszt – około 2 tys. zł). Decydując się na taką operację, należy więc przede wszystkim mieć na uwadze fakt, że zwyczajnie złamiemy prawo – zarówno my, jak i lekarze. Pamiętajmy również, że w takiej sytuacji pacjent nie ma możliwości ubiegania się o ewentualne stosowne odszkodowanie w razie źle wykonanego zabiegu.
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...











