Idzie zima – zmień opony!
Zima zbliża się do nas wielkimi krokami. Pogoda psuje się coraz bardziej, a temperatury spadają w zastraszającym tempie. Tylko patrzeć, jak zasypie nas biały puch, a na jezdniach pojawi się gołoledź i błotko. O wypadki nie będzie trudno. Nie wszystko zależy od kierowców, ale jesień jest najlepszą porą, by pomyśleć nad zmianą opon z letnich na zimowe.
Niemożliwe jest wyprodukowanie opony, która będzie idealnie się sprawować i zapewniać bezpieczeństwo jazdy zarówno w temperaturze minusowej, jak i plusowej. O tym, dlaczego warto właśnie teraz zastanowić się nad zmianą opon na zimowe, opowiada pan Marcin Potocki z łódzkiej firmy Formuła 1, posiadającej w swojej ofercie serwis opon, a także automyjnię.
Dossier:
Imię i nazwisko: Marcin Potocki
Data i miejsce urodzenia: 19.10.1977 r., Łódź
Zajęcie: właściciel i zarządzający łódzką firmą Formuła 1 zajmującą się profesjonalnym serwisem ogumienia i pielęgnacją samochodów
K.Z.: Zacznijmy od opon wielosezonowych. Jakie jest zdanie fachowców na temat opon całorocznych?
M.P.: Opony wielosezonowe wybierane są przez kierowców najczęściej ze względów ekonomicznych. Jeśli się nad tym chwilę zastanowić, taki wybór to jedynie pozorny kompromis cenowy. Przyjmijmy, że na jednym komplecie opon można bezpiecznie przejechać ok. 40 tys. kilometrów. Jeśli kierowca, który pokonuje rocznie taki dystans, zdecyduje się na wybór opon całorocznych, po roku będzie zmuszony kupić nowy komplet ogumienia. Tymczasem przy zastosowaniu sezonowej zmiany opon przejedzie w ciągu roku ok. 20 tys. km na oponach letnich i drugie tyle na zimowych. Oba komplety będzie mógł założyć po raz kolejny, co oznacza, że łącznie będą mu one służyć przez 80 tys. kilometrów lub 2 lata. Widać z tego, że decydując się na wybór opon całorocznych wcale nie oszczędzamy, a dodatkowo bierzemy na siebie ryzyko związane z jazdą na ogumieniu, którego parametry techniczne nie zapewniają naszemu samochodowi optymalnego zachowania na drodze przy określonych warunkach pogodowych. Nawet najlepsza opona wielosezonowa nie zapewni takich osiągów, jak właściwe ogumienie dostosowane do sezonu.
Jaka jest zatem celowość sezonowej wymiany ogumienia?
Można mówić o lepszym komforcie jazdy czy oszczędnościach w spalaniu, jakie daje użytkowanie odpowiednich opon w sezonie wiosenno-letnim czy jesienno-zimowym. Jednak w moim przekonaniu podstawowym i najważniejszym celem sezonowej wymiany opon jest bezpieczeństwo kierowcy, jego pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. Pamiętam klienta, który kilka lat temu przyjechał na montaż nowego kompletu zimowych opon. Dużo jeździł, często wyjeżdżał poza miasto i uznał, że czas zainwestować w nowe ogumienie. Stare opony postanowił jednak założyć na samochód córki, która jego zdaniem nie potrzebowała lepszych, bo niewiele jeździła, w dodatku tylko po mieście. Tej samej zimy, próbując ominąć pieszego na przejściu, dziewczyna wpadła swoim autem w poślizg. Wjechała pod nadjeżdżającą z przeciwka ciężarówkę... Ilekroć przypominam sobie ten przypadek, zastanawiam się, o ile większe mogłyby być jej szanse, gdyby nie jechała wtedy na kompletnie zużytych oponach.
Najzimniejsza pora roku już za pasem. Proszę powiedzieć, dlaczego warto montować opony zimowe?
Opony zimowe zostały zaprojektowane w taki sposób, aby zapewnić maksymalną przyczepność na śniegu i śliskiej nawierzchni. Jest to możliwe dzięki ich specyficznym parametrom technicznym. Jednym z nich jest sam kształt takiej opony, innym większa elastyczność mieszanki, z której są wykonane opony zimowe, a jeszcze innym dodatkowe lamele, czyli nacięcia na powierzchni opony, które powodują, że śnieg i lód nie przyklejają się do niej. Opony zimowe dobrze sprawdzają się także np. przy odwilży, gdyż charakteryzują się one wysokim współczynnikiem odprowadzania wody, który ogranicza ryzyko tzw. hydroplaningu, czyli niekontrolowanego poślizgu na mokrej nawierzchni. Lata badań i doświadczeń nad budową i właściwościami opon pozwoliły skrócić drogę hamowania w warunkach zimowych nawet o 30% w porównaniu z hamowaniem na ogumieniu letnim lub całorocznym. W sytuacji, gdy na drodze wszystko zależy czasem od zaledwie kilku centymetrów, takie opony mogą uratować nam życie!
Komentarze
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zimne ręce – gorące serce
Temperatura na minusie, mroźny wiatr zrywa czapki z głów, śnieg skrzypi pod stopami – zima na dobre...















